Dziś jest r. Imieniny obchodzą

Sowiny. Protest przeciwko budowie chlewni

RAWICZ / 1.04.2015

sowinyMieszkańcy Sowin protestują przeciwko budowie chlewni. W  leszczyńskim biurze Prawa i Sprawiedliwości odbyła się konferencja z udziałem przeciwników hodowli świń w centrum wsi. - Ta hodowla obniży poziom naszego życia. My chcemy czystego powietrza i świętego spokoju – mówiła Alicja Lokś, przewodnicząca Rady Sołeckiej.

Mieszkańcy Sowiny od miesięcy toczą walkę z inwestorem, który planuje budowę chlewni do bezściółkowej hodowli prosiąt i loch z dwoma silosami paszowymi oraz przebudowę dwóch obiektów inwentarsko-magazynowych na chlewnię. Obiekt miałby powstać w bliskim sąsiedztwie budynków mieszkalnych. Mieszkańcy obawiają się o swoje zdrowie

- Zwiększona hodowla obniży poziom naszego życia poprzez zagrożenie mikrobiologiczne, czyli odpady biologiczne i różnego rodzaju bakterie. Uciążliwe skutki to odór, emitowane pyły, gazy, gnojowice, wentylatory. W pobliżu znajduje się plac zabaw, gospodarstwo agroturystyczne., są trasy rowerowe, lasy. Chcemy aby nasza miejscowość miała dobry wizerunek. Taką produkcję można tworzyć poza terenem zamieszkania ludności - mówiła Alicja Lokś.

Walka z inwestorem rozpoczęła się w ubiegłym roku, kiedy to komitet zebrał 160 podpisów od mieszkańców sprzeciwiających się budowie. Wystosowano także wiele pism wyrażających sprzeciw m.in. do burmistrza Bojanowa czy Państwowego Powiatowego Inspektora Powiatowego w Rawiczu. W marcu w Urzędzie Miasta i Gminy w Bojanowie odbyła się rozprawa administracyjna z udziałem inwestora, który podkreślał, że decyzja o lokalizacji fermy już zapadła, i że nie wycofa swojego stanowiska.

Mieszkańcy Sowiny czują się oszukani, ponieważ przedsiębiorca nie informował ich o swoich zamiarach.- Jako inwestor powinien zorganizować zebranie i przedstawić swoje plany. Jeżeli ktoś chce stworzyć prywatną inwestycje to powinien na początku rozmawiać z ludźmi - zaznacza przewodnicząca.

Aby uzyskać zgodę na realizację inwestycji potrzebna jest decyzja Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu. - W tej chwili toczy się sprawa środowiskowa- mówi Alicja Lokś. - Liczymy na to, że burmistrz Bojanowa nas wesprze. Jesteśmy już zmęczeni tą sytuacją, ale nie zamierzamy się poddawać. Wierzymy, że ta sprawa zakończy się pozytywnie. Podobny problem przeżył Tarchalin, ale ci ludzie szczęśliwie zwyciężyli - dodaje przewodnicząca.

Radio Elka, Gabriela Majchrzak

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kontakt

Jeśli chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami, napisz.

Polubili nas

Polecamy

Thursday the 16th. . Hostgator coupon - All rights reserved.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce Czytaj więcej....

Akceptuj pliki Cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information