Dziś jest r. Imieniny obchodzą

Aktualności

Święciechowa. Taka elektrownia to wiele korzyści dla regionu

ŚWIĘCIECHOWA

 

Wywiad z Panem Marcinem Śmiechem – dyrektorem krajowym TergoPower w Polsce

 

Planujecie Państwo wybudowanie w Święciechowej elektrowni opalanej biomasą. Proszę powiedzieć coś więcej o TergoPower.

Doprecyzujmy: mówimy o projektowanej elektrowni opalanej słomą. To bardzo ważne rozróżnienie. Paliwo, jakie może spalać nasza elektrownia to słoma, ewentualnie zrębki drewna, o określonych parametrach wysuszenia. Nie będziemy używać mokrej biomasy ani jakichkolwiek odpadów. Słyszałem, że są takie obawy wśród mieszkańców, ale jest to wykluczone, również ze względów technologicznych.

Jesteśmy firmą, która inwestuje w produkcję zielonej energii. Nasze motto brzmi „Czystą przyszłość budujemy już dziś”. Założyciele TergoPower oraz inwestorzy, którzy finansują nasze inwestycje przykładają ogromną wagę do działania zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.

Co to dokładnie oznacza? Otóż planując budowę elektrowni bierzemy pod uwagę korzyści wszystkich grup z naszego otoczenia, na których ta inwestycja będzie miała wpływ:

  • mieszkańców, dla których tworzymy nowe miejsca pracy i pośrednio płacimy podatki, które można wykorzystać na rozwój gminy,

  • rolników, dla których tworzymy rynek zbytu i dajemy bezpieczeństwo odbioru dostaw,

  • biznesu, który potrzebuje do swoich działań energii z niskoemisyjnego źródła,

  • lokalnych władz, dla których ważne są interesy wszystkich powyższych osób

  • kraju, który stopniowo musi zastępować produkcję energii w oparciu o węgiel.

    Oczywiście kluczowy jest również minimalny wpływ takiej inwestycji na środowisko. Jestem przekonany, że elektrownia wyposażona w sprawdzone i przyjazne dla środowiska rozwiązania technologiczne, która będzie wzorcowym zakładem stanowiącym punkt odniesienia dla przyszłych projektów powstających w Polsce, to powód do dumy dla lokalnej społeczności.

 

Dlaczego właśnie Święciechowa?

Po pierwsze - jest to region o ogromnym potencjale jeśli chodzi o dostawy surowca. Badania pokazują dostępność odpowiedniej ilości paliwa dla projektowanej instalacji bez naruszania ilości surowców niezbędnych w rolnictwie, np. dla hodowców pieczarek czy ferm kurzych. Rozmowy i uzgodnienia z lokalnymi producentami rolnymi pokazują duże zainteresowanie współpracą przy dostawach słomy. Tym bardziej, że firma oferuje rolnikom długoterminowe kontrakty na dostawę słomy, które pozwalają profilować produkcję rolną pod tym kątem. Np. wykorzystać mało urodzajne gleby do produkcji sorgo – uprawy która w całości może być wykorzystywane jako paliwo w elektrowni.

Kolejnym argumentem jest usytuowanie elektrowni w bezpośredniej bliskości węzła drogowego „Święciechowa” na drodze ekspresowej S-5. Transport biomasy będzie się odbywał za pośrednictwem drogi ekspresowej z pominięciem dróg lokalnych w okolicy zakładu. Dzięki temu transport paliwa nie będzie uciążliwy dla mieszkańców okolicznych miejscowości.

Po trzecie – potencjał do wykorzystania energii. Elektrownia w pierwszym etapie będzie produkować energię elektryczną, w drugim - w przypadku zainteresowania MPEC Leszno - może zostać rozbudowana o moduł ciepłowniczy. Oznacza to, że produkuje prąd i ciepło pochodzące w 100% z odnawialnego źródła, które mogą być wykorzystane nie tylko przez mieszkańców, ale również przez lokalny przemysł. Wiele firm ma obecnie w swojej strategii rozwoju korzystanie wyłącznie z tzw. czystej energii i wymaga tego również od swoich poddostawców. Nasza elektrownia może być dla władz samorządowych ważnym argumentem dla przyciągnięcia kolejnych inwestorów którzy będą chcieli zlokalizować swoje zakłady na terenie planowanej strefy przemysłowej oraz sąsiadujących stref gminy Lipno oraz miasta Leszno.

Nie bez znaczenia był też dla nas fakt, że teren dawnego województwa leszczyńskiego znany jest z otwartości na innowacyjne rozwiązania i zawsze wyróżniał się w regionie aktywnością w rozwijaniu przedsiębiorczości.

 

Lokalizacja inwestycji na terenie Gminy Święciechowa to kolejna lokalizacja projektów TergoPower w Polsce. Czy to prawda, że niektóre nich nie doszły do skutku z powodu protestu mieszkańców?

Nieprawda. Dotychczas zrezygnowaliśmy z inwestycji tylko w jednej lokalizacji i zadecydowały o tym względy biznesowe. W drugiej lokalizacji zawiesiliśmy prace ze względu na wewnętrzny konflikt we władzach miasta. Być może powrócimy do tego projektu za kilka miesięcy, jeżeli władze miasta i radni będą ze sobą współpracować.

Inwestycje zarówno w skali lokalnej jak i globalnej wymagają partnerskiej współpracy obu stron. Jako inwestor angażujemy kapitał – w naszym przypadku to ponad pół miliarda złotych, który pośrednio i bezpośrednio (np. poprzez podatki) będzie służył rozwojowi gminy. Często słyszymy, że poszczególne kraje ubiegają się o lokalizację na swoim terenie fabryk należących do globalnych koncernów. Wręcz konkurują między sobą oferując optymalne dla obu stron warunki współpracy. Jesteśmy otwarci na rozmowy z władzami lokalnymi i mieszkańcami. Wielokrotnie podkreślaliśmy korzyści, jakie wynikają z lokalizacji naszej elektrowni w danym regionie. Chcemy zrealizować naszą inwestycję w miejscu, gdzie władze samorządowe myślą o rozwoju regionu długofalowo i dbają zarówno o swoich mieszkańców indywidualnych, jak i partnerów instytucjonalnych.

 

Mieszkańcy obawiają się, że elektrownia będzie dla nich uciążliwym sąsiadem. Mówią o kurzu, emisjach, zapachu, insektach… Czy Pan chciałby mieszkać w pobliżu takiego zakładu?

Nie miałbym nic przeciwko, ponieważ dokładnie znam technologię i wiem, że te obawy są nieuzasadnione. Nie mamy do czynienia – jak niektórzy sądzą - ze składowaniem odpadów na otwartej powierzchni ale z zamkniętym magazynem wysuszonej słomy. Taka nieco większa stodoła tylko z taśmociągami i filtrami zapobiegającymi wydostawaniu się na zewnątrz pyłów i zapachów.

Chcę to jednoznacznie podkreślić: zapas paliwa przechowywany na terenie zakładu wystarcza zaledwie na kilka dni, na bieżącą produkcję i w związku z tym podlega szybkiej rotacji, a jego niski poziom wilgotności praktycznie eliminuje możliwość rozpoczęcia się procesów gnilnych. Nieprawdziwe są również przypuszczenia, że w okolicy pojawi się więcej gryzoni czy owadów. Taka biomasa nie stanowi dla nich pożywki.

Widziałem elektrownię podobnej wielkości działającą w Sleaford (Anglia), który zlokalizowany jest około 500 metrów od granic terenów rekreacyjnych i około 750 metrów od granic prywatnych posesji mieszkaniowych. Jest to bardzo nowoczesny obiekt, zautomatyzowany, w którym ciąg technologiczny wyklucza użycie paliwa innego niż odpowiedniej jakości słoma i zrębki drzewne. Magazyny do przechowywania słomy i zrębków drzewnych są zamknięte, monitorowane, na bieżąco czyszczone a paliwo rotuje w nich szybko, w przeciągu kilku dniu. Natomiast zapasy słomy na okres zimowy przechowywane będą poza terenem zakładu, w pobliżu miejsca ich powstawania .

Jeśli zaś chodzi o emisję do atmosfery – elektrownia spełnia bardzo rygorystyczne normy środowiskowe i nie można w ogóle mówić o jej uciążliwości dla otoczenia. Wręcz przeciwnie – powstanie zakładu mogącego dostarczać „zielone” ciepło może być szansą dla regionu na ograniczenie problemu tzw. niskiej emisji i smogu pochodzącego z przydomowych pieców węglowych.

Również wyprowadzenie energii elektrycznej planowane jest w sposób optymalny dla mieszkańców i krajobrazu, czyli za pomocą podziemnego kabla.

Jestem przekonany, że mieszkańcy nie mają się czego obawiać. A my bardzo chętnie odpowiemy na każde zadanie pytanie – również za pośrednictwem redakcji.

Zebrała: Urszula Chudak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kontakt

Jeśli chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami, napisz.

Polubili nas

Polecamy

Friday the 17th. . Hostgator coupon - All rights reserved.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce Czytaj więcej....

Akceptuj pliki Cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information