Dziś jest r. Imieniny obchodzą

Aktualności

Reklama. NAJ nie bierze się znikąd*

REKLAMA 

 

„Charakter człowieka poznaje się dopiero wtedy, gdy staje się on przełożonym”.

E.M. Remarque

Firma Werner Kenkel z Krzycka koło Leszna, to akademicki przykład rozwoju od przysłowiowego "pucybuta do milionera". Przez prawie 4 dekady funkcjonowania, stała się symbolem przedsiębiorczości na najwyższym poziomie. Co szczególnie w Polsce, nie jest wcale łatwą sprawą. Produkuje tekturę falistą, opakowania oraz standy.

A wszystko to rozpoczął Senior Rodu 39 lat temu w garażu, we Włoszakowicach. Człowiek Wielkiego Serca, który doskonale wiedział, jak wielką radością jest pomaganie tym, dla których los był mniej łaskawy. Po Jego śmierci w 2014 roku, wielu ludzi wówczas zastanawiało się, czy synowie udźwigną niemałą przecież odpowiedzialność. Szybko przyszło im się przekonać, że tak. Wzorce wyniesione z domu, nie tyle z ust, ile z serca, okazały się być najlepszą, ojcowską lokatą. Spadkobiercy Adam Kenkel i Damian Kenkel nie roztrwonili, a rozpędzili i powiększyli firmową lokomotywę. To już nie lokomotywa, a prawdziwa kolej dużych prędkości, posiadająca trzy zakłady produkcyjne w dwóch województwach na terenie Polski i zatrudniające na powierzchni 100 000 metrów kwadratowych ponad 1 100 osób. Nie chcemy jednak mówić o sukcesach gospodarczych (choć te robią wrażenie) ale raczej o ludzkiej wrażliwości,  cechującej właścicieli. Co ważne - młodych właścicieli.

 

Wiele mediów, zarówno tych krajowych jak i lokalnych, organizuje różnego rodzaju plebiscyty, konkursy, rankingi. W zdecydowanej ich większości panuje zasada - chcesz wygrać, wysyłaj drogie SMS-y. Takie to czasy, niestety. A ile to ma wspólnego z rzeczywistością? Kto brał w tym udział, odpowiedź doskonale zna. Jednym z wyjątków  w tym zakresie jest Dziennik ABC i jego konkurs na "Człowieka Roku".  To kapituła złożona z dziennikarzy decyduje, kto i za co, będzie miał prawo do tego tytułu. Na tegorocznej Gali, jego redaktor naczelny powiedział tak: "Tego tytułu nie można sobie załatwić po znajomości, ani w żaden inny sposób". 

Panie Redaktorze nie zgodzę się z Panem. Można go "sobie załatwić" szlachetnym postępowaniem. Tak jak Panowie, o których powyżej. Doskonale o tym wiedzą i na co dzień czują, podopieczni włoszakowickiego Środowiskowego Domu Samopomocy, organizatorzy Bukowieckiego Lotania, przedstawiciele Fundacji "Jesteśmy - Więc Pomagamy", organizatorzy lokalnych imprez, szefowie przedszkoli i szkół, powiat leszczyński i wiele innych lokalnych samorządów. Długo by można wymieniać...

Ktoś powie - mają to pomagają. Oczywiście, ale czy to taka powszechna praktyka? Ktokolwiek, cokolwiek robił w przestrzeni publicznej wie [mam takie doświadczenia również za sobą], że nie zawsze idzie to w parze. U nich idzie. No i ta skromność Panów... Jeżeli wierzyć ich kolegom, tak było zawsze. A oto dowód w postaci komentarza internauty na portalu lokalnego radia, pod informacją "Milionerzy z powiatu leszczyńskiego” brzmi tak [pisownia oryginalna]: Jan: Chodziłem z Adamem do jednej klasy ZST Leszno super gość kasę miał zawsze ale nigdy mu nie odwalało"

 

Panie Janie mam dla Pana dobrą wiadomość - nie odwaliło mu i do dzisiaj.

 

Przygotowała Urszula Chudak.

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Kontakt

Jeśli chcesz podzielić się swoimi spostrzeżeniami, napisz.

Polubili nas

Polecamy

Wednesday the 17th. . Hostgator coupon - All rights reserved.

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce Czytaj więcej....

Akceptuj pliki Cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information